List do przyjaciół
Paryż, 5 maja 2006 r. Drogi Krzysiu!
Wczoraj spotkałem w kinie Anię i Filipa i mówiliśmy trochę o nadchodzących wakacjach. Bardzo się cieszymy, że będziemy mogli przyjechać do Polski, no i popływać po znanych i u nas jeziorach mazurskich. Podobno jest tam bardzo pięknie.
Nie zapomnij tylko załatwić dla nas jakiejś niezłej łodzi. Nasza „Carine" byłaby na te wody dobra, ale jak ją tam przerzucić? Nie jest to jacht, którym można byłoby iść na Atlantyk. Zresztą znasz ją przecież. Zorganizuj więc jakąś sympatyczną łajbę!
Napisz mi też, co powinniśmy zabrać ze sobą na taką wyprawę. Do lipca jest jeszcze sporo czasu, ale już myślimy o tym wyjeździe i przygotowania do niego będą nam sprawiać dużą przyjemność.
Przesyłam wiele pozdrowień, także od Ani i Filipa Paul
tRoll 2007-03-26
